Najpopularniejszy Polski Portal w Irlandii. Serwisy informacyjne, serwisy ogłoszeniowe: praca, mieszkania, towarzyskie, kupię-sprzedam, katalog firm polonijnych, forum, kalendarium wydarzeń, faq, encyklpedia turystyczno-emigracyjna

Great Polish victory Kamilla Krajniak

Fot: Eddie Slater

Fot: Eddie Slater
  26 July 2010    08:24   No comments On the track in Gorzow in Team World Cup Polish team routed the competition, collecting the highest score in the history of the national team.
News available in Polish Ulewny deszcz spowodował, że zawody PGE Polska Grupa Energetyczna Speedway World Cup (Drużynowy Puchar Świata), planowane na sobotę w Gorzowie, zostały przełożone, ale już w niedzielę ciepłe promienie słońca powitały tłum 11.000 kibiców, którzy wrócili na tor im. Edwarda Jancarza, żeby oglądać naszych reprezentatów awansujących prosto do finału.

Tomasz Gollob, Jarek Hampel, Janusz Kołodziej i Rune Holta zdobyli po 14 punktów każdy, a Adrian Miedziński – 12, razem gromadząc najwyższy w historii DPS wynik reprezentacji narodowej – 68 punktów. Duńczycy, wśród których zabrakło Nicki Pedersena, skończyli na drugim miejscu z 45 punktami, i wraz z Rosjanami, którzy zdobyli 31 punktów, będą walczyć w czwartkowym barażu. Czesi zdołali wywalczyć tylko 8 punktów, co eliminauje ich z dalszych rozgrywek.

Miażdżąca przewaga punktowa ukrywała słabsze starty, co jednak dawało kibicom powody do tym większej radości, kiedy polscy zawodnicy wyprzedzali przeciwników, przechodząc z ostatniego na pierwsze miejsce na torze który, pomimo dużej ilości kurzu, umożliwiał spektakularne wyprzedzanie. Tylko raz, w biegu 17, z udziałem Adriana Miedzińskiego, reprezentant Polski nie skończył w pierwszej dwójce – ogólny dorobek teamu, 19 zwycięstw z 25 wyścigow, był imponującym osiągnięciem.

Atmosferę zabawy prawie zepsół incydent w biegu 14, kiedy Rosjanin Denis Gizatulin stracił kontrolę nad motocyklem i upadając, był prawie przejechany przez Lukasza Drymla. Wypadek wyglądał groźnie, ale obaj zawodnicy wyszli z niego tylko poobijani.

Pomimo tryumfu w Gorzowie, Polacy wiedzą, że nie wolno im spocząć na laurach przed finałem. Lider klasyfikacji Indywidualnych Mistrzostw Świata Jarek Hampel zdaje sobie sprawę, że walka na torze w Vojens, gdzie odbędzie się finał w następną sobotę, może wymagać zupełnie innej taktyki: „to inne miejsce i zupełnie inny tor, krótki, z ciasnymi łukami. Spotkają się tam cztery silne drużyny. Mamy sporą szansę, ale nie możemy ustawać w wysiłkach. Duńczycy są przeciwnikiem nie do lekceważenia, zwłaszcza na ich własnym terytorium. Nawet bez Nickiego Pedersena mogą stanowić zagrożenie, a Rosjanie po prostu ścigają się dobrze, gdziekolwiek pojadą.”
Next article: Jelen scored in Auxerre
Advertisement
Sport
Most viewed
Latest comments
Advertisement