
Na pokładzie samolotu wybuchł pożar, po czym samolot przełamał się na pół. Na szczęście dwaj piloci jedynie z drobnymi obrażeniami trafili do szpitala.
Do wypadku doszło na lotnisku King Khaled w Rijadzie. Jak wynika z relacji pracowników lotniska samolot podchodził do lądowania. Z samolotu wydobywała się smuga dymu, po czym przełamał się na pół.
Rzecznik prasowy Lufthansa Michael Goentgens potwierdził, że na lotnisku doszło do wypadku nie chciał jednak podać żadnych szczegółów.
Samolot Lufthansy Cargo MD-11 leciał z Frankfurtu z 80 tonami ładunku.









