
Działacze Greenpeace zablokowali przepływ paliwa przy pomocy przełączników bezpieczeństwa, zamontowanych przy podjazdach do stacji. Następnie wymontowali przełączniki, by uniemożliwić ponowne uruchomienie stacji.
Na stacji benzynowej w Camden w północnym Londynie aktywiści zamontowali nowe logo BP przedstawiające słonecznik tonący w morzu ropy, podaje The Independent.
Jak mówią aktywiści Greenpeace „Zamknęliśmy wszystkie stacje BP w Londynie, niech to będzie wiadomość dla nowego szefa BP. Pod rządami Tonego Haytwarda koncern się uwstecznił, wyciskając każdą kroplę ropy z Zatoki Meksykańskiej, co zanieczyściło wybrzeże aż po Kanadę, a nawet Arktykę”.
Rzecznik BP zapowiedział, że stacje zostaną otwarte tak szybko jak to będzie możliwe, a całą akcję skomentował jako nierozsądną i dziecinną.









1-2 (2) 
