
W ciągu ostatnich trzech miesięcy aż 16 tysięcy kierowców w Londynie dostało mandat za łamanie przepisów drogowych. Łączna suma mandatów opiewa na kwotę prawie 2 milionów funtów, podaje Evening Standard.
Kierowcy tłumaczą, że przez liczne roboty drogowe, oznakowanie często wprowadza ich w błąd. Znaki o zmianie organizacji ruchu ustawione są za późno, przez co kierowcy nie mają wystarczająco czasu, aby zmienić pas.
Transport for London odpiera zarzuty tłumacząc, że kierowcy jeżdżą „na pamięć” i nie zwracają uwagi na nowe oznakowania.
Prawdziwe żniwo zbiera Tfl przy Victoria Station. Ze względu na zmianę organizacji ruchu, ustawionych jest tam mnóstwo kamer. W godzinach szczytu rejestrują one nawet do 20 niepokornych kierowców.
Standardowy mandat wynosi 120 funtów, jeśli zostanie zapłacony w ciągu tygodnia, obniża się do 60 funtów.









1-1 (1) 
