Najpopularniejszy Polski Portal w Irlandii. Serwisy informacyjne, serwisy ogłoszeniowe: praca, mieszkania, towarzyskie, kupię-sprzedam, katalog firm polonijnych, forum, kalendarium wydarzeń, faq, encyklpedia turystyczno-emigracyjna

Będzie trudniej o prawo jazdy

  19 lipca 2010    14:49   5 komentarzy Do końca lata irlandzkie władze chcą wprowadzić obligatoryjne kursy prawa jazdy dla przyszłych kierowców.

Obecnie przyszli kierowcy nie muszą kończyć kursów na prawo jazdy. Otrzymują specjalne pozwolenie na sześć miesięcy, które upoważnia do prowadzenia samochodu w towarzystwie doświadczonego kierowcy. Gdy osoby czują się gotowe do przystąpienia do egzaminu, mogą po prostu złożyć odpowiednie dokumenty.

Zmiany mają wprowadzić obowiązkowe lekcje dla przyszłych kierowców, donosi Irish Independent. Potencjalni kierowcy będą musieli wyjeździć odpowiednią ilość godzin z instruktorem i przerobić „sylabus”. Przygotowanie do egzaminu kosztować będzie kandydatów około 700 euro.

Zaostrzenia w wydawaniu praw jazdy spowodowane są wzrostem liczby wypadków na irlandzkich drogach. W zeszły weekend w wypadku Volkswagena Passata i Toyoty Corolli zginęło 8 osób. Statystyki pokazują także, że najbardziej zagrożeni na drogach są niedoświadczeni kierowcy, głównie mężczyźni w wieku 19-24 lat.

Magda D.  
Następna wiadomość: Street View w Irlandii

 
~z bostonu   20 lipca 2010     03:02 "Przygotowanie do egzaminu kosztowac bedzie kandydatow okolo 700 euro" - i wszystko jasne. Tylko po co to piepszenie o bezpieczenstwie? W Bostonie nie ma zadnych szkol i kursow, rodzice ucza dzieci jezdzic na ulicach, egzamin kosztuje jakies smieszne pieniadze($20-30) i jakos jest bezpiecznie, bez chamstwa, wyscigow, parkowania na chodnikach i wymuszania pierwszenstwa. Dziwne. zgłoś nadużycie
 
 
~Vistula   27 lipca 2010     19:33 Tylko w Bostonie wszystkie ulice są pod kątem prostym, pewnie nie ma skrzyżowania bez świateł itd, itp, a w Dublinku nie dość że jest kupa uliczek wąskich i krętych to jeszcze ludzie stają na skrzyżowaniach przy sklepie, blokując jeden pas, żeby kupić papierosy czy zapałki. zgłoś nadużycie
 
 
~z bostonu   28 lipca 2010     02:20 Nie wszystkie ulice sa pod katem prostym, Boston miejscami jest konkretnie pokrecony i bardzo podobny do starych miast Europy. Ludzie tez blokuja pasy zatrzymujac sie zeby kupic papierosy czy wrzucic list do skrzynki (tak, tak). Ale nie o tym mowa - mowa o tym, ze ktos mysli, ze trzeba zaplacic 700 euro, zeby sie nauczyc jezdzic autem. i to jest chore. zgłoś nadużycie
 
 
~bylem i w Bostonie, i w Dublinie, mieszkam w UK   29 lipca 2010     03:20 W US bez poruszania sie autem jest sie na swoj sposob Niepelnosprawnym. W Dublinie nie ma koniecznosci posiadania samochodu,gdzy mimo ze nie ma metra (a przykladowo w Bostonie jest)transport publiczny dla wiekszosci wystarcza.W miescie moze byc roznie,ale ogolnie drogi w us sa wyraznie szersze niz w Europie(co prawda samochody sa przy okazji ogolnie sporo wieksze, ale i tak latwiej sie nimi poruszac)a proporcja sam.z aut.skrzynia biegow w stos. do manualnych jest odwrotna.Tzn. w USA jest mniej niz 5%man., a w Europie mniej 5% automat. zgłoś nadużycie
 
 
~z bostonu   29 lipca 2010     22:30 Zgadzam sie, ze samochod w USA poza duzymi miastami to koniecznosc. Auto to dla wiekszosci Amerykanow narzedzie pracy jak komputer czy lopata. Europa robi z umiejetnosci prowadzenia auta rocket science, kierowca ma znac nazwy jakichs tam bebechow w silniku, olejow, smarow, 120 znakow drogowych, 300 stron kodeksu ruchu i kto wie co jeszcze. Po co? I dlaczego tak drogo? Amerykanie maja 3 znaki na krzyz, znak stop reguluje ruch na wiekszosci skrzyzowan, nikt nie wozi jakichs tam gasnic, apteczek czy noszy i jakos wszystko sie plynnie obraca. Da sie? zgłoś nadużycie
 
Reklama
Jeżeli masz ciekawego news'a -
i chcesz się nim podzielić
Napisz do nas!
Irlandia
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Reklama